Lekcja 3 · pre-A1
Dlaczego Polacy mówią *Am fine* (albo samo *Fine*) zamiast *I'm fine*
Ktoś pyta How are you?, a z nas odruchowo wyskakuje samo Fine albo — jeszcze częściej — błędne Am fine. Skąd to się bierze? Po polsku mówimy „Jak się masz? — Dobrze”. Bez „ja”, bez „jestem”. Polski spokojnie opuszcza podmiot i łącznik, bo końcówka czasownika i tak wszystko zdradza. Angielski tak nie działa: tu podmiot I oraz to be są obowiązkowe. Nie ma zdania bez „kto” i „jest”.
Poprawnie odpowiadasz pełnym, malutkim zdaniem: I'm fine, thanks. I'm to I am — i to am musi tam być. Samo Fine zabrzmi zdawkowo, a Am fine — po prostu błędnie, bo zgubiłeś podmiot I.
- How are you? — I'm fine, thanks. Zawsze z I'm, nigdy samo Fine ani Am fine.
- I'm good. / I'm okay. — ten sam wzór: podmiot + to be + reszta.
- Uwaga na luźne You alright, mate? Danny opuszcza tu are, ale to slangowy skrót, nie reguła — normalnie mówimy Are you alright?
Polskie „Dobrze” to jedno słowo; angielskie I'm fine to zawsze małe zdanie z podmiotem i czasownikiem. Nie tłumacz słowo w słowo — buduj całe zdanie.
Powiedz to ze mną: How are you? — I'm fine, thanks. Trzy razy, z tym I'm mocno na przodzie.
Zwroty z tej lekcji
- Good morning. — Dzień dobry. (rano) Polskie 'Dzień dobry' pokrywa cały dzień, ale 'Good morning' TYLKO do południa — potem 'Good afternoon', a wieczorem 'Good evening'. Nie mów 'Good morning' po obiedzie.
- How are you? — I'm fine, thanks. — Jak się masz? — Dobrze, dziękuję. Odpowiedź MUSI mieć 'I'm' — nie samo 'Fine' i nie '*Am fine'. Polskie 'Dobrze' nie tłumaczy się na goły przymiotnik bez podmiotu i łącznika.
- You alright, mate? — Siema, ziomek? (na luzie, Danny) To luźny skrót od 'Are you alright?' — Danny opuszcza 'are'. Nie traktuj tego jak regułę; grzecznie i normalnie mówi się z 'are'.