Fablingo.academy

Fablingo / Fablingo Angielski / Poziom pre-A1

Lekcja 11 · Kawa u Rosie

Czas trwania: 7:22

Po tej lekcji potrafisz:

Znaleźć kawiarnię, zamówić herbatę/kawę samodzielnie, powiedzieć czego się chce i co się lubi, być grzecznym — i usłyszeć jak Rosie ociepla się do „the usual, love”.

W tym odcinku

Wątek gościnności się spłaca: Olek znajduje kawiarnię sam (where's the café? — just here, on the corner) i zamawia po raz pierwszy bez wskazywania — can I have a tea, please — a potem przyznaje I like tea. I really like it! Rosie ociepla się na żywo z grzecznego what can I get you w serdeczne the usual, love? go on, it's on the house — dokładny moment, w którym przestaje traktować go jak klienta i zaczyna jak swojego. Pierwsze „nie, ja stawiam”.

Cześć! Witajcie z powrotem na Elm Row. Ostatnio Olek wreszcie poczuł, że ta deszczowa ulica zaczyna przypominać dom. Kawiarnia Rosie powoli staje się jego bezpieczną przystanią.

Dziś jest ten dzień. Koniec z nerwowym wskazywaniem palcem na menu. Olek postanawia pójść do Rosie na własnych zasadach. Idzie ulicą, ale przez chwilę traci orientację w nowych uliczkach.

Nagle wpada na Danny'ego, który wraca z porannego biegu. Olek zbiera myśli i pyta: Where's the café? Na co Danny z uśmiechem wskazuje palcem: Just here, on the corner.

Where's the café? — Just here, on the corner. — Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu. · Łerz de kafej? — Dżast hir, on de korner.

Olek

Where's the café?

Where's the café? — Just here, on the corner. — Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu. · Łerz de kafej? — Dżast hir, on de korner.

Danny

Just here, on the corner.

Where's the café? — Just here, on the corner. — Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu. · Łerz de kafej? — Dżast hir, on de korner.

Bardzo przydatna wymiana zdań! Where's to skrót od Where is, czyli gdzie jest. Zauważcie wymowę kawiarni: café. Akcent pada na pierwszą sylabę, a na końcu słyszymy krótkie 'ej'.

Where's the café? — Just here, on the corner. — Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu. · Łerz de kafej? — Dżast hir, on de korner.

A odpowiedź Danny'ego to klasyk. Just here oznacza dosłownie 'po prostu tutaj' albo 'właśnie tu'. A on the corner to na rogu. Powiedzmy to razem. Najpierw pytanie: Where's the café?

Where's the café? — Just here, on the corner. — Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu. · Łerz de kafej? — Dżast hir, on de korner.

I odpowiedź: Just here, on the corner. Spróbujcie trochę wolniej: Just here... on the corner.

Where's the café? — Just here, on the corner. — Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu. · Łerz de kafej? — Dżast hir, on de korner.

Olek dziękuje i rusza we wskazanym kierunku. Kiedy otwiera drzwi, wita go znajomy dźwięk dzwonka. Rosie wyciera właśnie blat i podnosi wzrok.

Rosie

Good morning, Olek! How are you?

Olek

I'm fine, thank you. Good morning.

Olek uśmiecha się. Wcześniejsze lekcje procentują! Pora na kolejne wyzwanie: zamówić coś bez pokazywania palcem na cudzy kubek. Olek bierze wdech i mówi: Can I have a tea, please?

Can I have a tea, please? — Poproszę herbatę. · Ken aj hew e tii, pliiz?

Olek

Can I have a tea, please?

Can I have a tea, please? — Poproszę herbatę. · Ken aj hew e tii, pliiz?

W Polsce mówimy po prostu 'poproszę herbatę'. Anglicy wolą zapytać: 'Czy mogę dostać herbatę, proszę?'. Can I have... to wasz absolutny niezbędnik w sklepie, kawiarni czy restauracji.

Can I have a tea, please? — Poproszę herbatę. · Ken aj hew e tii, pliiz?

Pamiętajcie o a tea. Nie tylko 'tea', ale jedna, konkretna porcja, jeden kubek herbaty. I zawsze, absolutnie zawsze kończymy słowem please. Spróbujmy razem: Can I have a tea, please?

Can I have a tea, please? — Poproszę herbatę. · Ken aj hew e tii, pliiz?

Jeszcze raz, z naturalnym rytmem: Can I have a tea, please?

Can I have a tea, please? — Poproszę herbatę. · Ken aj hew e tii, pliiz?

Rosie uśmiecha się promiennie. Zaparza herbatę, stawia przed nim parujący kubek i mówi: Here you are. That's one pound.

Here you are. That's one pound. — Proszę bardzo. To jeden funt. · Hir ju ar. Dats łan paund.

Rosie

Here you are. That's one pound.

Here you are. That's one pound. — Proszę bardzo. To jeden funt. · Hir ju ar. Dats łan paund.

Dwie bardzo ważne rzeczy! Here you are mówimy, gdy coś komuś podajemy. Nie używamy tu słowa 'please', które służy tylko do proszenia. Gdy dajesz komuś przedmiot, mówisz Here you are.

Here you are. That's one pound. — Proszę bardzo. To jeden funt. · Hir ju ar. Dats łan paund.

Z kolei That's one pound to typowy sposób podania ceny. Zamiast 'to kosztuje', Brytyjczycy mówią po prostu 'to jest'. Powiedzcie ze mną to piękne zdanie o podawaniu: Here you are.

Here you are. That's one pound. — Proszę bardzo. To jeden funt. · Hir ju ar. Dats łan paund.

I cała reszta, z ceną: That's one pound. Razem naturalnie: Here you are. That's one pound.

Here you are. That's one pound. — Proszę bardzo. To jeden funt. · Hir ju ar. Dats łan paund.

Zanim pójdziemy dalej, szybkie przypomnienie tego, czego użyliśmy do tej pory. Najpierw pytanie o drogę: Where's the café? — Just here, on the corner. Następnie proszenie o produkt: Can I have a tea, please? I wreszcie reakcja sprzedawcy, gdy coś podaje z ceną: Here you are. That's one pound.

Olek płaci, siada przy swoim ulubionym stoliku pod oknem i bierze łyk. Kiedyś pił tylko kawę. Teraz? Patrzy na parujący napój ze sporym zaskoczeniem. Mówi sam do siebie: I like tea. I really like it!

I like tea. I really like it! — Lubię herbatę. Naprawdę ją lubię! · Aj lajk tii. Aj rili lajk yt!

Olek

I like tea. I really like it!

I like tea. I really like it! — Lubię herbatę. Naprawdę ją lubię! · Aj lajk tii. Aj rili lajk yt!

Wygląda na to, że Olek powoli przesiąka brytyjską kulturą! I like tea znaczy po prostu lubię herbatę. Ale dodanie really zmienia wszystko. I really like it znaczy 'naprawdę to lubię'.

I like tea. I really like it! — Lubię herbatę. Naprawdę ją lubię! · Aj lajk tii. Aj rili lajk yt!

Słówko it na końcu zastępuje słowo herbata, żeby go w kółko nie powtarzać. Spróbujmy razem, z przekonaniem: I like tea.

I like tea. I really like it! — Lubię herbatę. Naprawdę ją lubię! · Aj lajk tii. Aj rili lajk yt!

I druga część: I really like it! Powiedzcie całą myśl z entuzjazmem: I like tea. I really like it!

I like tea. I really like it! — Lubię herbatę. Naprawdę ją lubię! · Aj lajk tii. Aj rili lajk yt!

Duma ze sprawnie złożonego zamówienia sprawia, że Olek czuje się tu pewniej. Tak pewnie, że następnego dnia rano znów pojawia się w drzwiach.

Rosie podnosi wzrok, widzi go, a po oficjalnym dystansie do klienta nie ma już śladu. Uśmiecha się szeroko i rzuca: The usual, love? — Go on, it's on the house.

The usual, love? — Go on, it's on the house. — To co zwykle, kochany? — Poczęstuj się, na koszt firmy. · De juźual, law? — Goł on, yts on de haus.

Rosie

The usual, love? — Go on, it's on the house.

The usual, love? — Go on, it's on the house. — To co zwykle, kochany? — Poczęstuj się, na koszt firmy. · De juźual, law? — Goł on, yts on de haus.

To niesamowity moment! Olek przestał być anonimowym klientem. The usual oznacza 'to co zwykle'. A słowo love to uroczy brytyjski sposób zwracania się do kogoś w sposób bardzo ciepły i potoczny, bez romantycznego podtekstu.

The usual, love? — Go on, it's on the house. — To co zwykle, kochany? — Poczęstuj się, na koszt firmy. · De juźual, law? — Goł on, yts on de haus.

A to słynne it's on the house oznacza 'na koszt firmy'. Dosłownie – na koszt domu. Rosie go po prostu gości. Powiedzcie najpierw to przyjazne pytanie: The usual, love?

The usual, love? — Go on, it's on the house. — To co zwykle, kochany? — Poczęstuj się, na koszt firmy. · De juźual, law? — Goł on, yts on de haus.

I hojna propozycja: Go on, it's on the house. Zwróćcie uwagę, jak gładko łączą się tu słowa. It's on the house. Powtórzmy całość naturalnie: The usual, love? — Go on, it's on the house.

The usual, love? — Go on, it's on the house. — To co zwykle, kochany? — Poczęstuj się, na koszt firmy. · De juźual, law? — Goł on, yts on de haus.

Olek zastyga. Chce zapłacić, ale Rosie macha tylko ścierką z uśmiechem, wracając do pracy. Olek mówi ciche Thank you i nagle dociera do niego, że chyba właśnie zdobył swoje pierwsze własne miejsce w tym mieście.

Zanim zostawimy Olka z jego darmową, pyszną herbatą, przypomnijmy sobie dzisiejsze świetne zwroty. Pytaliśmy o drogę: Where's the café? — Just here, on the corner. Uczyliśmy się kulturalnie zamawiać: Can I have a tea, please?

Potem słuchaliśmy podawania z ceną: Here you are. That's one pound. Wyrażaliśmy wielkie zadowolenie: I like tea. I really like it! A na koniec doświadczyliśmy brytyjskiej gościnności: The usual, love? — Go on, it's on the house.

Kto by pomyślał, że jeden kubek herbaty może tyle zmienić. Wpadajcie po nową dawkę języka w każdy wtorek i piątek. Zobaczymy, czy Olek odważy się zagadać do kogoś więcej. Do zobaczenia wkrótce na Elm Row!

Słownictwo

ZwrotZnaczenieNotatka
Where's the café? — Just here, on the corner. Gdzie jest kawiarnia? — Tu, na rogu.
Can I have a tea, please? Poproszę herbatę.
I like tea. I really like it! Lubię herbatę. Naprawdę ją lubię!
Here you are. That's one pound. Proszę bardzo. To jeden funt.
The usual, love? — Go on, it's on the house. To co zwykle, kochany? — Poczęstuj się, na koszt firmy.

Gramatyka w tej lekcji

can I have… / I'd like… jako chunki zamawiania (item 9); chunk survivalowy present simple I like… (item 14); where + odpowiedź-lokalizacja z to be here (items 13, 5); a tea vs the usual / the house — dryl a/the na żywo (items 6, 7); przełącznik rejestru Rosie — grzeczne can I get you… zjeżdżające w serdeczne the usual, love. Przedimek the rządzi ladą Rosie.

Obejrzyj na YouTube Subskrybuj na YouTube
Nowe lekcje na Twój e-mail