Fablingo.academy

Fablingo / Fablingo Angielski / Poziom pre-A1

Lekcja 15 · Powtórka — Sprawunki na Elm Row

Czas trwania: 5:56

▶ 2 października

Po tej lekcji potrafisz:

Przenieść wcześniejsze frazy przez cztery sytuacje w jednym ciągłym obchodzie.

W tym odcinku

Oddech / próba generalna. Olek załatwia jeden nieprzerwany poranek przez cztery rejestry — grzeczne good morning do Ms. Clarke (E08), bochenek i zeszyt u George'a (E11), herbata u Rosie (E10), luźne you alright, mate? cheers Danny'ego (E13) rzucone przez ulicę. Ten sam Olek, cztery światy, wszystko z recyklingu — Elm Row przepływa teraz przez niego. Kumulacyjny recap przed drzwiami.

Witajcie na Elm Row. Pamiętacie pierwsze dni Olka? Wszystko brzmiało obco, każde wyjście wymagało głębokiego wdechu. A dzisiaj? Dzisiaj przed nim cała ulica i lista sprawunków do załatwienia.

To będzie niezwykły poranek. Olek przejdzie przez cztery zupełnie różne światy. Od sztywnego urzędu, przez przyjazny sklepik, ciepłą kawiarnię, aż po uliczny luz. Prawdziwy test przetrwania, ale na własnych warunkach.

Pierwszy przystanek to sprawy urzędowe. Olek wchodzi do biura. Tu powietrze od razu robi się chłodniejsze. Za biurkiem siedzi Ms. Clarke, uosobienie brytyjskich procedur.

Ms. Clarke

Good morning. Do you have an appointment?

Good morning. Do you have an appointment? — Dzień dobry. Czy jest pan umówiony? (formalnie, Ms. Clarke) · gud mor-ning. du ju hew an a-pojnt-ment?

Zaczynamy od pełnej kultury. Zwróćcie uwagę na to wyraźne i spokojne Good morning. Do you have an appointment? Oznacza to: Czy jest pan umówiony? Powiedzcie to na głos, z urzędową powagą.

Good morning. Do you have an appointment? — Dzień dobry. Czy jest pan umówiony? (formalnie, Ms. Clarke) · gud mor-ning. du ju hew an a-pojnt-ment?

Słowo appointment to oficjalne spotkanie na konkretną godzinę. Nie powiemy tak o kawie z kolegą, ale u lekarza czy w urzędzie to podstawa. Spróbujcie jeszcze raz. Wyobraźcie sobie, że jesteście w recepcji. Do you have an appointment?

Good morning. Do you have an appointment? — Dzień dobry. Czy jest pan umówiony? (formalnie, Ms. Clarke) · gud mor-ning. du ju hew an a-pojnt-ment?

Olek po prostu zostawia papiery. Ms. Clarke przyjmuje je i po raz pierwszy obdarza go ciepłym, choć wciąż profesjonalnym uśmiechem. Pierwszy egzamin zdany śpiewająco.

Czas na zakupy. Olek wchodzi do małego sklepu George'a, by kupić chleb i nowy notes. Tu obowiązują zupełnie inne zasady.

Olek

How much is this?

How much is this? — On the slate, lad. — Ile to kosztuje? — Na zeszyt, młody. (sklep George'a) · hał macz iz dys? - on de slejt, lad.

Proste, ale niezbędne pytanie. How much is this? Ile to kosztuje? Zauważcie, jak słowa płynnie się łączą. Powiedzcie razem ze mną całą interakcję: How much is this? — On the slate, lad.

How much is this? — On the slate, lad. — Ile to kosztuje? — Na zeszyt, młody. (sklep George'a) · hał macz iz dys? - on de slejt, lad.

George

On the slate, lad.

How much is this? — On the slate, lad. — Ile to kosztuje? — Na zeszyt, młody. (sklep George'a) · hał macz iz dys? - on de slejt, lad.

A George wrzuca na luz, ale taki staroświecki. Gdy Olkowi brakuje drobnych, słyszy: On the slate, lad. Dosłownie: na tabliczkę, czyli na zeszyt.

How much is this? — On the slate, lad. — Ile to kosztuje? — Na zeszyt, młody. (sklep George'a) · hał macz iz dys? - on de slejt, lad.

Słowo lad to serdeczne określenie chłopaka, młodego mężczyzny, bardzo popularne na północy i nie tylko. Powiedzmy to razem z akcentem George'a, z uśmiechem: On the slate, lad.

How much is this? — On the slate, lad. — Ile to kosztuje? — Na zeszyt, młody. (sklep George'a) · hał macz iz dys? - on de slejt, lad.

Zróbmy mały przystanek. Olek ma za sobą dwa różne rejestry. Pamiętacie oficjalne pytanie z biura? Good morning. Do you have an appointment? A zaraz potem w sklepie padło praktyczne: How much is this? Zakończone wspaniałomyślnym: On the slate, lad.

Po załatwieniu papierów i zakupów, Olek potrzebuje chwili oddechu. Kieruje kroki do kawiarni Rosie. Tutaj z każdym dniem czuje się coraz bardziej u siebie.

Olek

Can I have a tea, please?

Can I have a tea, please? — The usual, love. — Poproszę herbatę. — To co zwykle, kochany. (u Rosie) · kan aj hew a tii, pliiz? - de ju-żu-al, law.

W kawiarni Olek czuje grunt pod nogami. Poproszę herbatę. Zwróćcie uwagę na to 'can I have a'. Brytyjczycy uwielbiają to połączenie przy zamawianiu. Spróbujcie na głos całą scenkę: Can I have a tea, please? — The usual, love.

Can I have a tea, please? — The usual, love. — Poproszę herbatę. — To co zwykle, kochany. (u Rosie) · kan aj hew a tii, pliiz? - de ju-żu-al, law.

Rosie

The usual, love.

Can I have a tea, please? — The usual, love. — Poproszę herbatę. — To co zwykle, kochany. (u Rosie) · kan aj hew a tii, pliiz? - de ju-żu-al, law.

I ta wspaniała brytyjska gościnność. The usual, love. To co zwykle, słońce. Słowo love na końcu zdania w sklepie czy kawiarni to nie wyznanie miłości, to po prostu bardzo ciepły, powszechny zwrot. Spróbujcie sami z uśmiechem całą odpowiedź: The usual, love.

Can I have a tea, please? — The usual, love. — Poproszę herbatę. — To co zwykle, kochany. (u Rosie) · kan aj hew a tii, pliiz? - de ju-żu-al, law.

Z ciepłą herbatą w dłoni Olek wychodzi z powrotem na zewnątrz. Przed nim po drugiej stronie ulicy kręci się Danny, rozładowując pudła z furgonetki. Ten chłopak jest jak chodzące tempo miasta.

Danny

You alright, mate? Cheers!

You alright, mate? Cheers! — Siema, ziomek? Dzięki! (na luzie, Danny) · ju o-lrajt, mejt? czirz!

Z biura na ulicę! Danny skraca wszystko, co się da. You alright, mate? To klasyczny brytyjski standard. To przywitanie, nie pytanie o zdrowie. Zagrajcie takiego luzaka i rzućcie to w powietrze: You alright, mate? Cheers!

You alright, mate? Cheers! — Siema, ziomek? Dzięki! (na luzie, Danny) · ju o-lrajt, mejt? czirz!

No i słynne cheers. Znaczy dzięki, cześć, na zdrowie. A mate to oczywiście ziomek, kumpel. Olek z uśmiechem odmachuje, czując, że tu pasuje. Jeszcze raz, krzyknijcie z nim przez całą ulicę: You alright, mate? Cheers!

You alright, mate? Cheers! — Siema, ziomek? Dzięki! (na luzie, Danny) · ju o-lrajt, mejt? czirz!

Cztery rozmowy, cztery różne światy w jeden poranek. Olek zaczyna czuć rytm tej ulicy. Nie próbuje już przetrwać – on po prostu tu jest, wśród swoich.

Podsumujmy tę całą trasę, krok po kroku. Najpierw formalne: Good morning. Do you have an appointment? Potem w sklepie cała wymiana: How much is this? — On the slate, lad. Kawiarnia to miękkie zamówienie: Can I have a tea, please? — The usual, love. A na koniec pełen uliczny luz: You alright, mate? Cheers!

Elm Row żyje i ma swoje zasady, ale jak widzicie, da się je oswoić. Widzimy się we wtorki i piątki na kolejne lekcje życia na naszej brytyjskiej ulicy. Zostawcie subskrypcję i do zobaczenia w następnym odcinku Fablingo Angielski!

Słownictwo

ZwrotZnaczenieNotatka
Good morning. Do you have an appointment? Dzień dobry. Czy jest pan umówiony? (formalnie, Ms. Clarke)
How much is this? — On the slate, lad. Ile to kosztuje? — Na zeszyt, młody. (sklep George'a)
Can I have a tea, please? — The usual, love. Poproszę herbatę. — To co zwykle, kochany. (u Rosie)
You alright, mate? Cheers! Siema, ziomek? Dzięki! (na luzie, Danny)

Gramatyka w tej lekcji

nic nowego — konsoliduje items 9, 10, 12, 13, 15 i całe spektrum rejestrów luźny↔formalny przez czterech członków obsady.

Subskrybuj na YouTube
Nowe lekcje na Twój e-mail