Fablingo / Fablingo Angielski / Poziom pre-A1
Lekcja 14 · Gadka z Dannym
Czas trwania: 7:41
▶ 29 września
Po tej lekcji potrafisz:
Ogarnąć szybkie luźne powitanie, spotkać prawdziwy mówiony angielski, użyć kilku wtrąceń.
W tym odcinku
Danny uznaje, że ostrożny, grzeczny angielski Olka jest żenujący, i wciąga go w to, jak ulica naprawdę gada — szybko i na luzie (you alright, mate? what you up to? · no way! you're joking! · cheers, mate. nice one · right, I'm off. see ya!). Dokładnie przeciwna temperatura niż biurko Ms. Clarke (E08): ta sama robota, przeciwny żar, więc ucho wreszcie czuje całą skalę luźny↔formalny. Przyjaźń Olka z Dannym brzmi teraz swojsko i łatwo — przestał radzić sobie, a zaczął należeć.
Witajcie z powrotem na Elm Row! Olek radzi sobie coraz lepiej. Ogarnął urzędowy labirynt u Ms. Clarke, a ostatnio zaiskrzyło między nim a Chloe. Ale jego angielski... cóż, wciąż jest bardzo grzeczny. Jak z podręcznika.
Przed sklepem George'a spotyka Danny'ego. Chcąc być uprzejmym, Olek rzuca swoje wyuczone, powolne: Hello, Danny. How are you today? Danny aż się wzdryga i zaczyna się śmiać.
Whoa, mate! Too formal. You're not at the doctor's!
Danny postanawia pokazać Olkowi, jak naprawdę gada ulica. Słuchajcie uważnie.
You alright, mate? What you up to? — Siema, ziomek? Co porabiasz? · Ju ol-rajt, mejt? Łot ju ap tu?
Oto absolutna klasyka! Zamiast sztywnego powitania, mamy pełen luz. Brytyjczycy uwielbiają mówić You alright, co oznacza w zasadzie cześć i jak leci w jednym. A mate to kumpel, ziomek.
You alright, mate? What you up to? — Siema, ziomek? Co porabiasz? · Ju ol-rajt, mejt? Łot ju ap tu?
Spróbujmy pierwszej części. Połykamy trochę zgłoski, to ma być szybkie i niedbałe. Powiedzcie na głos: You alright, mate?
You alright, mate? What you up to? — Siema, ziomek? Co porabiasz? · Ju ol-rajt, mejt? Łot ju ap tu?
Świetnie. A teraz reszta: What you up to? To skrócone pytanie o to, co u ciebie, co robisz. Razem ze mną na luzie: What you up to?
You alright, mate? What you up to? — Siema, ziomek? Co porabiasz? · Ju ol-rajt, mejt? Łot ju ap tu?
Olek bierze głęboki oddech, zapomina na chwilę o biurku pani Clarke, i próbuje zagrać luzaka.
You alright, mate? What you up to? — Siema, ziomek? Co porabiasz? · Ju ol-rajt, mejt? Łot ju ap tu?
Olek trafia w punkt! Teraz czas na odpowiedź. Olek pewnie użyłby swojego wyuczonego I am fine, thank you. Ale na ulicy potrzebujemy czegoś szybszego.
Danny pokazuje mu wzorową, codzienną odpowiedź.
Yeah, not bad. You? — No, w porządku. A ty? · Jee, not bad. Ju?
Krótko i na temat. Zamiast idealnego fine, mówimy po prostu nieźle, czyli not bad. A potem odwracamy pytanie jednym słowem: You?
Yeah, not bad. You? — No, w porządku. A ty? · Jee, not bad. Ju?
Słuchajcie melodii. Ona spada na bad i lekko rośnie na końcu. Powtórzcie za mną: Yeah, not bad. You?
Yeah, not bad. You? — No, w porządku. A ty? · Jee, not bad. Ju?
Olek zaczyna łapać tę uliczną grę. Uśmiecha się i sam odpowiada.
Yeah, not bad. You? — No, w porządku. A ty? · Jee, not bad. Ju?
Zróbmy krótki przystanek. Zamiast sztywnego hello, rzucamy luźne: You alright, mate? What you up to? You alright, mate? What you up to? Co oznacza: Siema, co porabiasz? A odpowiadamy krótko: Yeah, not bad. You? Yeah, not bad. You? Czyli: Nieźle, a ty?
Danny przechodzi do rzeczy. Opowiada Olkowi absurdalną plotkę: ponoć George właśnie sprzedał turyście zepsuty parasol z ubiegłego roku za dziesięć funtów, a tamten jeszcze mu podziękował!
Olek bardzo chce zareagować, ale w jego słowniku jest tylko grzeczne that is very surprising. Danny kręci głową i podrzuca mu lepszy tekst.
Danny serwuje mu klasyczną brytyjską reakcję na każdą absurdalną nowinę.
No way! You're joking! — Nie ma mowy! Żartujesz! · Noł łej! Jur dżoł-kin!
Kiedy ktoś opowiada wam coś niewiarygodnego, to jest wasza tarcza. No way, czyli absolutnie nie, nie ma mowy. I doprawiamy to: You're joking, czyli ty żartujesz.
No way! You're joking! — Nie ma mowy! Żartujesz! · Noł łej! Jur dżoł-kin!
Zwróćcie uwagę, że przy joking często zjadamy ostatnią literę g. Wymowa jest miękka. Spróbujcie zagrać zdziwienie: No way! You're joking!
No way! You're joking! — Nie ma mowy! Żartujesz! · Noł łej! Jur dżoł-kin!
Olek uśmiecha się szeroko i powtarza to głośno. Czeka na takie zwroty, odkąd przyjechał.
No way! You're joking! — Nie ma mowy! Żartujesz! · Noł łej! Jur dżoł-kin!
Danny kiwa z uznaniem głową i wyciąga z kieszeni roboczej kurtki batonik. Rzuca go Olkowi, tak po prostu, dla kurażu. Olek znów chce być biurowy i mówi thank you very much.
Danny przerywa mu wpół słowa. Uczy go ostatecznego, ulicznego podziękowania.
Cheers, mate. Nice one. — Dzięki, ziomek. Super. · Czirs, mejt. Najs łan.
Słowo cheers to nie tylko toast! W Anglii to absolutnie najczęstszy sposób na powiedzenie dzięki za drobne rzeczy. A nice one to wspaniały bonus: oznacza fajnie, super, świetna robota.
Cheers, mate. Nice one. — Dzięki, ziomek. Super. · Czirs, mejt. Najs łan.
Połączmy to. Najpierw krótkie podziękowanie. Powiedzcie: Cheers, mate.
Cheers, mate. Nice one. — Dzięki, ziomek. Super. · Czirs, mejt. Najs łan.
A teraz dodajcie ten luźny komplement. Powiedzcie ze mną: Cheers, mate. Nice one.
Cheers, mate. Nice one. — Dzięki, ziomek. Super. · Czirs, mejt. Najs łan.
Olek łapie batonik, chowa do kieszeni i uśmiecha się. Słowa brzmią w jego ustach świetnie.
Cheers, mate. Nice one. — Dzięki, ziomek. Super. · Czirs, mejt. Najs łan.
Zatrzymajmy się na moment, żeby te reakcje dobrze osiadły. Gdy nie dowierzasz, rzucasz: No way! You're joking! No way! You're joking! Co znaczy: Nie ma mowy, żartujesz. A za drobną przysługę dziękujesz: Cheers, mate. Nice one. Cheers, mate. Nice one. Czyli: Dzięki, ziomek, super.
Danny sprawdza zegarek na brudnym od smaru nadgarstku. Przerwa się skończyła, musi wracać do warsztatu.
I znowu, żadnych formalnych pożegnań. Danny odchodzi w brytyjskim stylu.
Right, I'm off. See ya! — No dobra, spadam. Na razie! · Rajt, ajm of. Sii ja!
Słowo right działa tu magicznie jako nasze no dobra, to tyle. Zapowiada koniec rozmowy. I'm off oznacza dosłownie spadam, lecę. I krótkie see ya zamiast szkolnego goodbye.
Right, I'm off. See ya! — No dobra, spadam. Na razie! · Rajt, ajm of. Sii ja!
Poczujcie ten krótki, konkretny rytm. Zacznijcie od stanowczego rzucenia słowa: Right.
Right, I'm off. See ya! — No dobra, spadam. Na razie! · Rajt, ajm of. Sii ja!
A teraz dodajcie resztę na jednym oddechu. Powiedzcie: Right, I'm off. See ya!
Right, I'm off. See ya! — No dobra, spadam. Na razie! · Rajt, ajm of. Sii ja!
Olek też musi biec załatwić swoje sprawy. Odpowiada Danny'emu dokładnie w ten sam sposób. Brzmi jak swój.
Right, I'm off. See ya! — No dobra, spadam. Na razie! · Rajt, ajm of. Sii ja!
Kilka minut później Olek wchodzi do kawiarni Rosie. Zamiast swojego dawnego przywitania z podręcznika, z uśmiechem rzuca przez ramię do Rosie swoje nowe, uliczne You alright?
Rosie natychmiast uśmiecha się szeroko i odkrzykuje zza ekspresu Yeah, not bad. You? Wreszcie. Olek przestał tylko radzić sobie na tej ulicy. Zaczął do niej należeć.
Zróbmy ostateczną powtórkę naszego dzisiejszego luzu! Pamiętajcie te zwroty: You alright, mate? What you up to? You alright, mate? What you up to? Co znaczy: Siema, co porabiasz. Odpowiadamy: Yeah, not bad. You? Yeah, not bad. You? Czyli nieźle, a ty? Zaskoczenie to: No way! You're joking! No way! You're joking! Dziękujemy na luzie: Cheers, mate. Nice one. Cheers, mate. Nice one. A wychodząc rzucamy: Right, I'm off. See ya! Right, I'm off. See ya!
Świetna robota! Olek nie jest już tylko grzecznym gościem. Następnym razem zobaczymy, jak te nowe umiejętności pomogą mu podczas zapowiadanego spotkania z Chloe. Widzimy się we wtorki i piątki na Fablingo Angielski! Trzymajcie się i do zobaczenia!
Słownictwo
| Zwrot | Znaczenie | Notatka |
|---|---|---|
| You alright, mate? What you up to? | Siema, ziomek? Co porabiasz? | |
| Yeah, not bad. You? | No, w porządku. A ty? | |
| No way! You're joking! | Nie ma mowy! Żartujesz! | |
| Cheers, mate. Nice one. | Dzięki, ziomek. Super. | |
| Right, I'm off. See ya! | No dobra, spadam. Na razie! |
Gramatyka w tej lekcji
rejestr luźny na pełnym gazie (celowe lustro formalnej Ms. Clarke z E08 — te same funkcje, przeciwna temperatura); skróty i wtrącenia (you're, I'm, cheers, mate, nice one); reakcje (no way!). Kamil „zwalnia Danny'ego”, żeby slang został uczalny.